Siedzący na sofie Mason zaciągał się papierosem, pozostając całkowicie niewzruszonym. Wypuścił powoli gęsty obłok dymu i rzekł ospale:
– Dlaczego więc jesteś tak zaskoczony?
– Ta osoba chodzi do tej samej szkoły, co panna Jackson! – ciągnął Czerwony Pyton.
Mason przerwał palenie, a jego głos stał się lodowaty:
– W takim razie powinieneś o tym wspomnieć w jej obecności!
Nie było się czym chwalić.






