Próbowałam tylko trochę się dąsać, żeby Skarbek mnie pocieszył, a ona skończyła, mówiąc takie rzeczy.
Słysząc to, Janet uniosła kącik ust. Następnie, patrząc na żałosny wyraz twarzy mężczyzny, zarzuciła mu ramiona na szyję i uniosła brwi. – Ten mój przyjaciel nie jest tak przystojny jak ty i nie dąsa się tak jak ty! – Przerwała i zebrała się na odwagę, by powiedzieć: – Mam oczy tylko dla ciebie.
G






