Rebecca nie miała szacunku dla obu dziewczyn, jedynie zazdrość i przekorę. Myśląc, że córka znienawidziła ten pomysł, Esme skinęła głową z wielkim trudem, przyznając się do planu wobec niej.
— Mam te same myśli!
— Naprawdę? — Esme była zaskoczona tą informacją.
— Tak. Myślę, że to dobry plan. Jeśli wejdę do rodziny Lowrych, będę mogła nawet pomóc naszej rodzinie. — Rebecca wyglądała na zachwyconą.






