Odkąd dwa dni temu Janet zorientowała się, że ktoś ją obserwuje, czekała, aż prześladowca pojawi się w barze. Właśnie dlatego powiedziała Masonowi, żeby na nią nie czekał, gdyż to właśnie tym zamierzała się zająć. Muszę przyznać, że ich cierpliwość zasługuje na komplement. W końcu, kto spędzałby całe dnie na śledzeniu kogoś bez wykonania kolejnego ruchu? Kimkolwiek są, lepiej, żeby pojawili się dz






