Gdy Aquila słuchał ponaglania swojego wroga, jego pięści zacisnęły się mocno. Dlaczego mam dawać im pieniądze, skoro to oni przyszli tutaj ukraść moje terytorium? Czy ta cholerna kobieta, J’Adore, nie żyje? Jak śmiała odmówić mi pomocy?
Zauważając wyraz twarzy Aquili, Janet zachichotała. Kierując wzrok na Masona, celowo skomentowała z uśmiechem: „Słyszałam, że Konglomerat Rodziny Lowry współpracuj






