A jednak, Janet miała rację! Aquila rzeczywiście ma jakiegoś asy w rękawie. Całe szczęście, że zachowałam czujność, inaczej ta kula mogłaby wylądować w mojej nodze.
Łysy zamarł na chwilę. Widząc lodowate oczy Masona skierowane w jego stronę, zsunął słuchawki i zaczął się wycofywać. Jednak zanim zdążył zrobić choćby pół kroku w tył, czarny cień nagle mignął przed nim. Instynktownie chciał strzelić,






