Unosząc brwi, Mason kontynuował swoje droczenie: – I co jeszcze?
Janet zamilkła na chwilę. Następnie, jakby zraniona jego słowami, zabrzmiała delikatnie. – I czuję się niepewnie. – Jej głos był cichy i lekki. To było tak, jakby każde wypowiedziane przez nią słowo dotykało najbardziej wrażliwej i bezbronnej części serca Masona.
Mrużąc oczy, Mason zamilkł na chwilę, po czym powiedział triumfalnie: –






