– Dobrze. – Cienkie wargi Masona zacisnęły się w wąską linię. Błysk światła mignął mu przed oczami. Czy naprawdę istnieje taki zbieg okoliczności? Nagle zaczął z niecierpliwością oczekiwać tego, co nastąpi potem. Jednak jego oczekiwanie mieszało się z nerwowością.
Po południu Janet wróciła do bazy i spakowała kilka rzeczy, po czym poprosiła Lee, aby po nią przyjechał. W chwili, gdy Lee zobaczył je






