Patrząc przez szybę samochodu, jak Janet odchodzi, Mason potarł się po szyi i z uśmiechem potrząsnął zrezygnowany głową.
Z kolei Lee czekał w hali odlotów już od dłuższego czasu. Gdy tylko podniósł wzrok, dostrzegł Janet przy wejściu, więc szybko podszedł do niej.
– Nareszcie jesteś! – Wpatrując się w nią, Lee niechcący zauważył ślad na jej szyi.
– Co tu się dzieje, Janet? Czy ty i Mason baraszkow






