Napięta szczęka Masona również złagodniała.
Kiedy Janet zabrała dłonie, którymi zasłaniała mu oczy, nieznacznie uniosła swoje feniksowe spojrzenie i spojrzała prosto w jego czarne tęczówki. Następnie oplotła ramionami jego szyję i pogłębiła pocałunek.
Przez chwilę jego oczy stały się mętne, co zdradzało zamiar mężczyzny, by posiąść kobietę.
Zanurzając obie dłonie w jego zimnych włosach, powoli ode






