Trzymając Janet za rękę, Mason pchnął drzwi i wszedł do salonu.
W tym czasie starsza pani Lowry spokojnie popijała herbatę w rogu pokoju. Usłyszawszy dźwięk otwierających się drzwi, natychmiast odwróciła głowę w tamtym kierunku.
Na widok nowo przybyłych jej oczy szeroko się otworzyły, a na jej poczciwej, pokrytej siateczką zmarszczek twarzy błyskawicznie odmalował się żywy gniew. Zerwała się z mie






