languageJęzyk

Rozdział 1012

Autor: Andrzej Kamiński2 lip 2025

W drodze do kościoła Valerie pogrążyła się w myślach, odtwarzając w głowie rozmowę z Maximusem z dnia poprzedniego. Aż trudno było uwierzyć, że czas w końcu ukoił niepokój w ich sercach.

[Dzień wcześniej]

„Panie Maximusie, goście u drzwi” – oznajmił uprzejmie kamerdyner.

„Kto tym razem?” – zapytał Maximus z ciekawością.

„Państwo Bartz”.

Na to nazwisko Maximus przewrócił oczami. Już widział oczyma

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki