A największą niespodzianką wieczoru było przybycie rodziny Evans Hayward: Lucjusza, który przybył w samą porę, wyglądając dojrzalej niż kiedykolwiek. Twarz młodzieńca, czasami nieśmiała, zniknęła bez śladu.
Dziś był biznesmenem – atrakcyjnym, poważnym i szanowanym w Hesperii. Ostatecznie nie został sędzią, prawnikiem ani biznesmenem prowadzącym rodzinne imperium. Życie poprowadziło go w innym kier






