Po tej cudownej niespodziance, którą zgotowały Laura i Serenity, Matthew usiadł, a Serenity kontynuowała swoje przemówienie. Maximus poczuł ściskanie w gardle – ten człowiek, który od młodości był dla niego drogowskazem, który nauczył go o życiu więcej niż własny ojciec, znowu był przy nim.
„Tato, mamo…” Serenity spojrzała na Valerie i Marcusa, którzy wpatrywali się w nią bez słowa. „Wiem, jak waż






