– Czy to stąd daleko? – zapytała Laura, nieco zaniepokojona.
– Nie bardzo. Właściwie mógłbym iść pieszo, ale szczerze mówiąc, z tymi kulami to trochę niewygodne – i ryzykowne.
– Jeśli na mnie zaczekasz, pożegnam się z siostrą i cię podwiozę. Zgaduję, że to po drodze, więc…
– Nie! Nie, przyszłaś zobaczyć się z siostrą. Powinnaś tu z nią być… – powiedział Adrian, starając się, by nie czuła, że musi






