Nadszedł wreszcie ten dzień – rodzina Bartzów i nowo powstała rodzina Palmer-Bartzów wyjeżdżały do Hesperii.
Niechcący, te trzy rodziny znów zebrały się na lotnisku.
Marcus żegnał się z Peterem, który, z powodu utraty pamięci, zachował jedynie wspomnienia z przeszłości – co w pewien sposób czyniło je jeszcze bardziej znaczącymi.
Mężczyzna był wyluzowany i wesoły, choć wyglądał jak dojrzały dorosły






