– Dziadku! – wyszeptała Laura, czerwieniąc się gwałtownie. Nigdy by nie pomyślała, że Magnus mógłby coś takiego powiedzieć – zawsze był taki dystyngowany.
– Co? Zapytałaś, a ja odpowiedziałem szczerze. W twoim wieku, Laurko, to były rzeczy, które sprawiały mi przyjemność. Ale to były inne czasy, inne okoliczności – dodał Magnus, jego głos był łagodny i pełen zrozumienia.
– Ja nawet nie wiem, co po






