"No dobrze, dziadku, powierzam ci moją kruszynkę."
"Oczywiście! Co to byłby za dziadek, który nie potrafiłby zająć się wnuczką? Ale na razie przekazuję ją Emmie – ona ma magiczny dotyk."
"Dziadku!"
"Myślisz, że ryzykowałbym zepsuciem tego? Mam wsparcie."
"Dzięki!"
"Nie ma za co, kochanie. A teraz idź, zanim się rozmyślę."
"Obiecuję, że przyprowadzę Laurę o przyzwoitej porze, panie Magnus."
"Jak dl






