languageJęzyk

Rozdział 878

Autor: Andrzej Kamiński2 lip 2025

"Nigdy! Wątpię, żebym tyle wytrzymał."

"Tato...!"

"Hej, o której mamy być na miejscu?"

"O 19:00."

"Świetnie. Rozumiem, że u Petera?"

"Dokładnie tak."

"A propos, jak tam mój brat?"

"Ma się dobrze. Tak dobrze, że dzisiaj rano zwiał z Celeste do Willowcombe."

"Ten Peter... nie może usiedzieć na miejscu, co?"

"No co ty! Odkąd się ocknął, zachowuje się jak lew zamknięty w klatce. Wiesz co ci powiem?"

"

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki