[Tymczasem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich]
– Panie Theodore Bennett, testament został przygotowany zgodnie z pańskimi życzeniami. Wejdzie w życie dopiero po pańskiej śmierci, jak pan to wyraźnie zaznaczył – oznajmił prawnik o enigmatycznej aparycji.
– Doskonale. Zatem będzie miał zapewnione bezpieczeństwo do końca życia, tak?
– Zgadza się.
– Czy on wie, kim jestem?
– Nie, proszę pana… wie jed






