„Och, mamo… Moje życie nie było usłane różami. Jak już ci mówiłem, straciłem jego część – połowę wspomnień. Próbowałem rozmawiać z każdym, kogo znam, składać te fragmenty w całość, by odtworzyć samego siebie. Ale dzisiaj… dzisiaj szczególnie, rozmowa z pewną osobą wstrząsnęła mną bardziej, niż przypuszczałem,” powiedział Peter z frustracją.
„Z kim?” zapytała Aria z ciekawością.
„Ma na imię Valerie






