– Lucius prychnął bez cienia wesołości. – Maximus, ja już wtedy mieszkałem w Londynie. I nawet wtedy nie byliśmy blisko.
– Wiem! – Maximus przeciągnął dłonią po twarzy. – Wiem też, że powtórzyłem te same błędy, które zrobiłem z twoim wujkiem Peterem... z tobą. Nigdy nie powinienem był pozwolić ci wyjechać do Londynu. Ale to nigdy nie była moja decyzja, dobrze o tym wiesz. Ty i twoja matka tego chc






