Po całym tym zamieszaniu Alden dotarł do domu Bartzów, cały w nerwach. Uspokoił się dopiero, gdy zobaczył żonę siedzącą w salonie z jej rodzicami.
Serenity rzuciła mu się na szyję, przeprosiła i opowiedziała o wszystkim, co się wydarzyło. Ze szczegółami opisała swój dzień i mówiła, jak bardzo czuje się winna, że tak ich wystraszyła.
Choć Maximus wrócił do domu dość późno, ona zupełnie zapomniała u






