„Może pójdziemy na spacer?” – powiedział Rando niskim głosem, który z pewnością miał być zaproszeniem, ale ja po prostu tkwiłam w miejscu, nigdy wcześniej nie zalecany przez nikogo innego niż faceci, których w ogóle nie brałam na poważnie. Powoli zaczął przesuwać rękę wzdłuż mojego, przypominającego posąg, ramienia i delikatnie objął mój biceps. „Wydajesz się typem, który lubi mocne wrażenia.” Moj






