W końcu musiałam odejść, napić się wody i zrobić sobie przerwę. Stałam przy wyspie na kuchennym blacie, popijając wodę z butelki, gdy usłyszałam głosy dochodzące z tylnego korytarza prowadzącego do garażu.
„Po prostu nie wiem, dlaczego chce to utrzymywać w tajemnicy. Gdybym była nią, powiedziałabym wszystkim.”
„Wiem, prawda? Musi dziać się coś jeszcze. Będziemy musiały bardzo uważnie obserwować.






