"Przepraszam? Dlaczego przepraszasz?"
"Nawet nie pomyślałem, że wlazłem w twoją przestrzeń osobistą, albo że mogłoby ci to przeszkadzać, przepraszam."
"Umm, Midge, uratowałaś nas przed upadkiem, nigdy za to nie przepraszaj. A nikt, kto na ciebie spojrzał albo był w twoim otoczeniu, nie byłby zły, że się po nim czołgasz, niezależnie od marki." Puścił do mnie oczko.
"Po prostu nawet nie pomyślała






