Niewiele wiem. Od pokoleń nie było u nas zbyt wielu samic. Ty jesteś pierwszą pierworodną, którą spotkałem, ale utrata krwi jest ogromna i można ją uzupełnić tylko krwią krewnego. Twoja matka nie znała swojej historii, więc nie wiedziała, jak się przygotować. Krew, którą dawali jej lekarze z twojej watahy, nie działała, bo nie mogła. Dlatego nie mogli jej uratować." Znów spuścił głowę, pocierając






