Kiedy wychodzimy z apartamentu Luny Anne, czekają na nas Barty, Xander i Król Alfa. Nie mogę się doczekać, aż pozwolą mi na znak wojownika i będę mogła łączyć się umysłem z wszystkimi obecnymi. W mojej głowie panuje jakaś cisza, zarówno dla mnie, jak i dla mojego wilka. Nie zdawałam sobie sprawy, że tak bardzo lubię ten chaos, ten cichy szum głosów nieustannie w mojej głowie.
– Wyglądasz wspanial






