Po moich pytaniach zapada cisza, w której trwam razem z resztą. Widzę rozpoznanie w oczach wojownika stojącego za Alfą, on przynajmniej mnie pamięta. Nie musieliśmy walczyć, ale patrolowaliśmy teren, kiedy ich wojownikami się zajmowano, gdy dochodzili do siebie po ranach. Sam planowałem trasy patroli z Gammą Brettem i Deltą Kylem.
"Wydawałaś mi się znajoma." – odezwał się wojownik za Alfą Breccem






