– Nie. On potrzebuje naszej pomocy.
– On chciał tylko chwały zabrania cię do swojej Alfy.
– Mike nie jest moją Alfą, zaufaj mi. – Robbie jęczy i znów się zgina w pół.
– Co się dzieje?
– Rozkaz brzmiał, żeby cię zabrać, a nie pomagać ci pozostać wolną. Jestem prawie pewien, że eliminowanie wysokich rangą poruczników było sprzeczne z rozkazami i to jest kara. To norma u Mike’a. Wszystko wiąże się z






