– Cameron? Dakota? – jęknęła, mocno ściskając palce Mike'a wokół swojej szyi. – Nie możecie pozwolić, żeby mi to zrobił. Kocham was! Jestem waszą Luną. Powinniście mnie chronić własnym życiem.
– Naczytałaś się za dużo romansów – powiedział Dakota cicho, pozbawiony swojego zwykłego, figlarnego nastroju. Razem z Camem cofnęli się, stając obok mnie, każdy z nich chwycił jedną z moich dłoni. Oliver n






