Poważnie próbują mnie przytrzymać, a Lil liczy: "5...4...3..."
"Oliver, jeśli mnie zaraz nie puścisz, nie pozwolę ci się dotknąć aż PO moich urodzinach."
Nigdy w życiu nie wstałam tak szybko na nogi, a on wygląda na trochę przerażonego.
"No cóż, wiemy, kto pierwszy się złamie w starciu z nią." Dakota się śmieje, a potem łapie mój wzrok i blednie.
"Więc trzymaj swoje łapy przy sobie." Mówię, zdejmu






