Mateo rzuca się na mnie, a ja robię unik, odskakując na bok. Nie może mnie złapać. Będę grać w berka tak długo, jak się da. Chcę zobaczyć, gdzie jest ranny, skoro sam mi nie powie. Obracam się i popycham go od tyłu. Wyciąga rękę, próbując złapać jedną z moich dłoni, ale chybia. Jako Beta powinien mieć większy zakres ruchu. Tak się bawimy przez chwilę. Atakuje, ale nie trafia. To do niego niepodobn






