– Próbowałaś mi to odebrać przez całe moje życie, prawda? – Nie wiem, dlaczego ta myśl mnie dziwi.
– Niekoniecznie. Chciałam tego, zanim się urodziłaś. Proroctwo mówi tylko o dziecku, nie o matce.
Wstrzymuję oddech. – Przyszłaś po Lucasa? Uwiodłaś go? Zdradził Avę?
– To ja rozszyfrowałam proroctwo i odkryłam, że dziecko narodzi się w tej watasze i będzie kimś ważnym. Dlaczego nie zacząć od Alfy? –






