**Z PUNKTU WIDZENIA ARII**
Nowy projekt z Nathanem i jego zespołem ruszył, i muszę być na miejscu codziennie. Choć udział w tym ekscytującym przedsięwzięciu daje mi ogromną satysfakcję, ciągła obecność Adama działa mi na nerwy. Nie musi tu być, a jednak pojawia się codziennie, i wiem, że to przez Nathana. Moja frustracja rośnie za każdym razem, gdy widzę go kręcącego się w pobliżu, i nie mogę poz






