**Z PUNKTU WIDZENIA ARII**
Gdy Neal przeprosił Adama, zwrócił się do Stell, a jego twarz zmiękła z troską.
„Czy wszystko w porządku?”
Głos Neala był łagodny, ledwie słyszalny szept. Wyciągnął rękę, odsuwając kosmyk włosów z jej twarzy, uważnie ją obserwując, czy nie ma żadnych śladów obrażeń. Stella skinęła głową, jej oczy błyszczały niewylewanymi łzami, a ona obdarzyła go małym, wdzięcznym uśm






