PERSPEKTYWA ARII
Naprawdę nie chcę teraz mieć nic do czynienia z Adamem, ani nawet patrzeć na jego twarz! Nie dotrzymał słowa; gdyby to zrobił, Ewy nie byłoby teraz przede mną.
"Poproszę Adama, żeby zapłacił za szkody."
Nie! Nie chcę, żeby Adam interweniował, ani robił cokolwiek w tej chwili. Ta jędza wszystko zrujnowała i to ona musi zapłacić.
Szybko powstrzymuję Ewę przed dzwonieniem do Adama.






