PUNKT WIDZENIA ARII
Kiedy wracam do firmy, żeby popracować, atmosfera wydaje się napięta, niemal dusząca. Wypolerowane korytarze, zwykle symbol porządku i kontroli, zdają się potęgować chaos w mojej głowie. Przechodząc, zauważam Lidię stojącą w kącie, wyglądającą na zmierzwioną i nie na miejscu. Włosy ma potargane, ubranie lekko pogniecione, a w oczach widać nutę desperacji. Wygląda, jakby ktoś j






