PERSPEKTYWA ADAMA
Dom wydaje się skorupą bez Arii, pusty i rozbrzmiewający echem wspomnień, które już nie przynoszą ukojenia. Cisza jest przytłaczająca, nieustannie przypomina o jej nieobecności. Każde pomieszczenie, niegdyś tętniące jej obecnością, jest teraz opustoszałe, jakby wyssano z niego życie. Błąkam się z pokoju do pokoju, niespokojny, ale nie ma ucieczki od samotności, która mnie gryzie






