PERSPEKTYWA ARII
Napięcie na statku jest wyczuwalne, piraci otaczają nas, a ich obecność jest przytłaczająca i groźna. Adam ściska moją dłoń mocniej niż zwykle, zanim przywódca zażąda, żeby mnie puścił. Czuję przypływ strachu, gdy zimne oczy przywódcy wbijają się w moje, a jego rozkaz brzmi dla jego ludzi, jego głos ocieka władzą i pogardą.
"Zabierzcie ją do motorówki!"
Adam, jak zawsze opiekuń






