PERSPEKTYWA ARII
Właśnie kiedy myślałam, że nasz dzień w Brooklyn Beats dobiegł końca, Adam wyciąga kolejnego asa z rękawa. Spacerujemy trzymając się za ręce po parku, kiedy nagle się zatrzymuje, odwraca do mnie, a na jego ustach pojawia się figlarny uśmiech.
– Zapomniałaś o kolacji?
Och, no tak. Jak mogłam zapomnieć o kolacji? Zjedliśmy tylko lekkie przekąski, ale nie spodziewałam się, że Adam ws






