PERSPEKTYWA ADAMA
Siedzę w moim biurze, otoczony resztkami tego, co kiedyś było tętniącym życiem, prosperującym biznesem. Cisza jest ogłuszająca, przerywana jedynie rytmicznym stukaniem długopisu o biurko. W mojej głowie szaleje wir zamętu i złości. Nie mogę uwierzyć w to, co się dzieje. Mamrocze, niemal błagając pusty pokój.
"To nie może się dziać. Nie teraz, nie po wszystkim, co w to włożyłem.






