PERSPEKTYWA ARII
Po tym, co wydawało się wiecznością pełną napięcia i niepewności, w końcu spotkałam się z Adamem. Atmosfera między nami była gęsta od niewypowiedzianych emocji, ale oboje wiedzieliśmy, że to spotkanie nie dotyczyło naszych osobistych żalów.
– Dziękuję, że się ze mną spotkałeś, Adamie.
– Zawsze jestem tu dla ciebie, Ario, wiesz o tym.
Chodziło o coś znacznie większego – o coś, co m






