Pani Thompson chciała powstrzymać pana Kennedy’ego, ale było już za późno, więc mogła jedynie próbować załagodzić sytuację. „W porządku. Nicole, kontynuuj rozmowę z panią Emerson. My pójdziemy!” – powiedziała, po czym energicznie odciągnęła pana Kennedy’ego.
Pan Kennedy nie rozumiał, co się dzieje i próbował zabrać głos. Pani Thompson natychmiast nakazała mu milczeć.
Zdumiał się. Dopiero gdy z






