Oprócz płotów i bram, nikt tak naprawdę nie nosiłby kostiumów sprzed setek lat.
Nicole odpowiedziała nonszalancko i nic więcej nie powiedziała. Od razu, gdy tu przybyła, widziała, że wszystko jest autentyczne. Nicole podała kartę przy bramie, a strażnik zeskanował ją czymś, po czym oddał jej salut.
– Piękna młoda damo, oczekiwałem pani.
Nicole delikatnie skinęła głową, dając Zekowi znak, żeby s






