Zeke spojrzał na chuliganów zwijających się w agonii na ziemi, mruknął bez wyrazu słowo potwierdzenia i podążył za Nicole z powrotem w kierunku hotelu.
„Wygląda na to, że Lucyfer jest dla mnie naprawdę łagodna” – pomyślał Zeke. „Gdyby potraktowała mnie tak, jak tych chuliganów, to ja bym...” Mimowolnie zadrżał na samą myśl.
Nicole spojrzała na niego i zmarszczyła brwi. „Zimno ci?”
Zeke gwałtown






