Nora nie mogła już tego znieść. Zacisnęła zęby i odwróciła się, by wyjść.
Dopiero wtedy Gloria oprzytomniała i zawołała za Norą, chcąc ją dogonić.
Ale Daniel ją powstrzymał. "Jeśli teraz za nią pobiegniesz, dasz jej tylko fałszywą nadzieję i zranisz ją jeszcze bardziej."
Gloria nagle zawahała się, nie wiedząc, co robić.
Sean, który dotychczas się nie odzywał, wystąpił naprzód i pocieszył matkę






