"Niemożliwe!" Doretta wpadła do środka, gorączkowo badając pieczęcie jedna po drugiej, mamrocząc do siebie: "To niemożliwe, jak mogłyby być podrobione? To absolutnie niemożliwe."
Everett nagle złapał Dorettę za nadgarstek, patrząc na nią groźnie. "Ośmielasz się ze mnie kpić?!"
"Nie, nie kpię." Doretta potrząsnęła głową w panice, próbując się bronić. "On cię oszukuje, one nie mogą być podrobione."






