— Zniknął! Co masz na myśli? — W oczach Nicole pojawił się chłodny błysk. Ta wiadomość potwierdziła jej i Patrycji podejrzenia, że z Everetem coś jest nie tak.
Zastanawiała się, jak Everett mógł się tak łatwo poddać. Wyglądało na to, że wszystko zaplanował z dużym wyprzedzeniem.
— Po ich odjeździe coś mi nie pasowało, więc pojechałam za nimi — wyjaśniła sfrustrowana Patrycja.
— Radiowóz odjechał,






