Ellar przez chwilę osłupiał, wsłuchując się w sygnał wybierania w telefonie.
"Co powiedział?" – wszyscy zapytali naraz.
"Chce, żebym poszedł na parking podziemny BayCorp" – odpowiedział Ellar z wahaniem.
"Na co więc czekamy? Chodźmy" – powiedziała Emery, już ciągnąc Ellara za sobą. Dexter wyglądał na chętnego, by opuścić szpitalne łóżko i do nich dołączyć.
"Prosił, żebym przyszedł sam" – powiedzia






